Tagi: zdrowie

Pływackie obserwacje ;)

Tak dla zdrowotności chodzę na basen. I dla jasności- chodzę na basen popływać, a nie na basen i gdybym napisała, że tylko dlatego, to bym skłamała. Głównym powodem jest niestety kobieca próżność i chęć wyglądania w miarę wyjściowo w nadchodzącym sezonie plażingowym. Chodzę, więc popływać na basen. Zawsze subtelnie, kątem oka przyglądam się towarzyszom kąpieli. Różniaste…




Niezłe spalanie

Kilkanaście lat temu uległam wypadkowi a dokładniej, zostałam potrącona przez samochód. Było to na tyle poważnie, że rekonwalescencja oraz rehabilitacja trwały kilka lat. Pomimo tego, że od wypadku minęło już ponad 18 lat nadal odczuwam jego skutki, a co jakiś czas przechodzę bardzo bolesne zabiegi chirurgiczne. Niedawno taką właśnie przyjemność sobie zaserwowałam. Dzień operacji. Na…




AKCJA OPALACZE

  Mamy początek Nowego 2015 Roku. Nie czuję się jakoś inaczej, nie czuję się starsza a już na pewno mądrzejsza … tylko dzieci jakby spoważniały i łobuzują tak jak zazwyczaj przyprawiając mateczność o palpitacje serca. W związku z Nowym Rokiem nie mam żadnej listy noworocznych postanowień. Z olbrzymim szacunkiem dla wszystkich sporządzających takowe, osobiście uważam…




Co kryje uśmiech?

Codziennie, wczesnym rankiem mijam kobietę z sąsiedniego bloku. Elegancko ubrana, pięknie pomalowana, starannie uczesana, ma przy sobie aktówkę oraz laptop, chyba jedzie do pracy. Zawsze gdy się witamy na jej twarzy jest bialutki i szeroki uśmiech. Nie było dnia bez uśmiechu. Kiedy pada, jest szaro, mgliście czy bardzo zimno jestem skulona niczym kurczak, czasem skwaszona…




O czym myśli matka kiedy ją kroją?

 Wiecie co ? Ja to wariatka jestem normalnie. Wczoraj miałam operację. Taki mały zabieg, który trwał koło 2 godzin i był pod znieczuleniem miejscowym. W trakcie słyszałam jakąś spokojną muzyczkę. Pan doktor z pielęgniarką sobie gawędzili o dupie Maryni. Proszę tu podtrzymać, bo muszę tu naciąć, wyciąć, przeciąć, zaszyć. Czy tak, dobrze, czy doktor widzi……




O mnie :D

  Nazywam się Magdalena Waszkiewicz. Kobieta wielu pasji, nie lubiąca stagnacji. Matka, żona oraz „prawdziwa kobieta pracująca, która żadnej pracy się nie boi”- dosłownie. Model rodziny: 2+3+1, tzn.: ja, mąż, 3 dzieci oraz żółw Franek. Rodzinka: wesoła, szalona, głośna, kochająca, ciepła, szanująca tradycje, uwielbaiająca trudne wyzwania i wszystko co nowe. Nazwa bloga  Bardzo ciężko nie zwariować…