Wiosna niesie z sobą ogrom prac ogrodowych i jako przysłowiowa „kobieta pracująca” zabrałam się za nie z olbrzymim zapałem. Z doskoku, kiedy tylko mam wolną chwilę pędzę na działkę i łapię się a to za kopanie, za sianie czy sadzenie lub wyrywanie chwastów. Tym sposobem prawie wszystko ogarnęłam i tylko patrzeć jak to co trzeba…