Tagi: dzieci

Poranek KOJOTA.

Jesień. Pogoda nas rozpieszcza, za oknem jest słonecznie i pięknie. Niestety, mimo tej cudownej aury zaczął się sezon chorobowy. Bywa, że choruje cała moja trójeczka. Na szczęście i nieszczęście, obecnie choruje tylko jedno dziecko. Najmłodszy. Gorączkuje i strasznie kaszle. Od początku września chorował już 3 razy. Co wyzdrowiał, apiać od nowa. Najgorsze są noce, gorączkę ciężko…




Bo we mnie jest sex!

Przez 5 pracujących dni tygodnia wstaję rano skoro świt. Jest jeszcze szaro, buro i ponuro, nic się nie chce. Oczy ciężko się otwierają, a ciało stawia opór jakby prawa fizyki sprzymierzyły się przeciwko mojej biednej osóbce. Jakby współczynnik grawitacji rano był dużo wyższy od tego rzeczywistego i swą tajemną siłą ciągnął mnie ku mięciutkiemu i cieplutkiemu…




Zatrzymać czas…

Jestem pewna, że nie tylko ja marzę czasem o tym żeby czas choć  na chwilkę stanął w miejscu lub delikatnie zwolnił. Niejednokrotnie myślałam o tym żeby wskazówki zegara się po prostu zatrzymały. Głównym powodem myśli tych są dzieci. Kiedy patrzę jak uczą się życia za szybko przy tym dorastając, aż łza się w oku kręci….




Miłość dziecka nie zna granic

Dzieci otaczają nas od chwil kiedy sami nimi jesteśmy. W każdym wieku, w każdej dziedzinie życia ocieramy się o te małe szkraby. Dziecko, taki niedojrzały okaz dojrzałego osobnika. Niemowlaki, szczeniaki lub kocięta, kilkulatki, nastolatki, nawet dorosłe draby są dziećmi, bo przecież to dzieci swoich rodziców. Mam to szczęście, że jestem mamą 3 dzieci. Potrójnie cieszyłam się…




Porządek w chaosie. Czyli zwykły dzień niezwykłej rodzinki.

Gdy poranne wstają zorze i gdy rano wstaje świt  pewne życie się zaczyna, towarzyszcie proszę mi: Pobudka: Jest bardzo wcześnie a ja nieprzytomna, nie wiem czy to już dzień czy jeszcze noc. Za rękę szarpie mnie chyba najmłodszy krzycząc jeść, za nogę starszy wołając pić, a nad głową córa przekrzykuje braci błagając o pomoc( typowa…




Jak to Wiciu matki nie szanował.

Idę sobie z synkiem za rękę. Obładowana torbami niczym tragarz. Mały mi pomaga, a jakże! Dzierży w dłoni niewielką torbę z ziołami do naszego ogródeczka. Maszerujemy sobie niczym dwa Michały : jeden duży, a drugi mały. Śpiewamy piosenkę o krasnoludkach na każde: hop sa sa, młody podskakuje. Mimo pochmurnej pogody my jesteśmy radośni i weseli. Wtem, nasz…




Poszukiwany, poszukiwana! Przytulanka i dziecko.

Każde z moich dzieci miało i ma swoją ukochaną przytulankę, takie miłe i ukochane „coś” do zasypiania lub pocieszania kiedy  jest źle. Czytałam gdzieś,  że mają tak dzieci które nie ssą smoczka.  Żadne z moich 3 pociech nie darzyło smoka wielką miłością, więc może stąd zastępstwo w postaci ulubionych przytulanek. Dzieci potrafią upodobać sobie najróżniejsze…




Anno Domini 2014 i postanowienia do zrobienia.

No i mamy nowy, malutki roczek. Taki dzidziulek, który dopiero raczkuje, bo to jego pierwsze dni. Oby tylko jak najmniej śmierdzących kup, w postaci przykrych niespodzianek było. Wspaniale gdy będzie zachwycał nas najcudowniejszymi nowinami tak abyśmy niczym kolektor słoneczny chłonęli każdy promień szczęścia . Żebyśmy kroczyli przez to nasze życie z uśmiechem na ustach, z głową…




Dzień z życia Matki Polki.

 Jest godzina 11 i czekam na koleżankę, która wpadnie na ploteczki. Dzień zaczęłam od sprzątania pawika mojego najmłodszego synka. A co!, nie ma jak rzyg na początek dnia. Nie, przepraszam  za to małe przekłamanie, zaczęłam od gównianej roboty- dosłownie. Najpierw było przewinięcie kupki synka. Kupa z rana , jak śmietana! Jestem też  po domowym spa(…




Zaraz… i krew zalewa!

ZARAZek wg. Sł. Języka Polskiego to drobnoustrój (wirus, bakteria lub pierwotniak) powodujący zakażenie.   Nie wiem dlaczego tak jest, ale ZARAZ to chronicznie nadużywane i wyświechtane słowo. Mówisz:- kochanie wyrzuć śmieci. Na co słyszysz od męża: – ZARAZ. Za jakąś godzinę powtarzasz: – wyrzuć śmieci, proszę. I znów:- ZARAZ. Powtarzasz tak kilka razy, aż cholera ciebie bierze….