Kategoria: Bez kategorii

Luz, blues i pomarańcze

Lekki misz masz wkradł  się w moje życie. Bardziej „masz ” w sensie,  że  dużo za dużo mam na głowie. Taki ogólny chaos. Staram się wszystko trzymać w przysłowiowej „kupie” i  podchodzić do tego z ogromnym luzem i dystansem. Co do bluesa, to niestety na żadnym koncercie nie byłam. Ale życie płynie koncertowo i odrobinę…



Kop na zapęd

Życie nas nie rozpieszcza. Okrutnie doświadcza rzucając kłody pod nogi. To jak sobie z nimi radzimy i czy w ogóle mamy zamiar to zrobić zleży tylko i wyłącznie od nas samych, no i może od kilku innych ważnych i mniej istotnych czynników. Czasem zgrabnie, bez wysiłku omijamy przeszkody, niekiedy jednak łapiemy przysłowiowego zająca i boleśnie się…



Jak ślepy z głuchym się prowadzili.

Pomyślicie historyjka wyssana z palca albo, że naczytałam się kiepskich kawałów. Otóż kochani, to najszczersza prawda.  Widziałam to na własne oczy i na osobiste uczy słyszałam. Rzecz miała miejsce na peronie. Wysiadałam z pociągu. Dziki tłum, olbrzymi ścisk i paskudne przepychanie. Wśród tego okropnego zgiełku docierają do mnie krzyki: – Masz przed sobą schody! -…



Mam dużą rodzinę- posiadam Kartę VIP’owską

Model mojej rodziny 2 +3. Dwoje dorosłych i troje dzieci. Familia jest zaliczana do dużych . Co poniektórzy kiedy mówię, że jest nas pięcioro doznają dziwnego paraliżu twarzy a ich głosik przechodzi w  falset.  – Ileeee….?- cienko piszczą, robią dziwną minę połączoną z wytrzeszczem oczu. Kiedyś pewna kobieta na wieść o tym ile mam dzieci powiedziała:…




Paradoks polsko holenderski.

Od maleńkości wpajane mamy, że należy być dobrym. Pomagać słabszym, życzyć zdrowia chorym, pomagać potrzebującym. Nie być obojętnym  na ludzką niedolę… Trzeba być pełnym empatii, szanować ludzi niezależnie od wieku. No i ten nasz nieszczęsny zwyczaj. Zwyczaj ustępowania miejsca w autobusie: ciężarnym, niepełnosprawnym czy starszym osobom. „Nasz” , ponieważ chyba tylko w Polsce on istnieje….



Być swoim przyjacielem…

W ostatnim poście pytałam, jak skutecznie uporać się z jesienną chandrą i brakiem chęci na wszystko. Większość komentarzy sugerowała aby  robić coś dla siebie: wypić kawę, poćwiczyć, zrelaksować się. Pewna znana z telewizji pani psycholog powiedziała, że aby umiejętnie radzić sobie z jesiennym przygnębieniem przede wszystkim trzeba być swoim przyjacielem, lubić siebie i szanować. Samemu…




Religia w przedszkolu.

Mój synek chodzi do zerówki w przedszkolu. Z olbrzymią przyjemnością i niezmierną ochotą, jak na skrzydłach co rano pędzi do swoich kolegów i koleżanek. Uwielbia się uczyć nowych rzeczy, o czym po przyjściu do domu podekscytowany nam opowiada. Kilka dni temu po przyjściu z przedszkola opowiadał, że była u nich Pani, która będzie z nimi…




Sielsko i anielsko.

Miniony długi weekend spędziłam sielsko oraz anielsko. Zrobiliśmy sobie wypad do Wrocławia, w drodze radio nam padło, po prostu kaput. Całą drogę  było śpiewanie – w repertuarze były ukochane przez dzieci kolędy oraz naturalnie jak przy każdej okazji, piosenki fasolek. Pialiśmy niczym kury na grzędach: każdy z osobna, chórem, na głosy- mówię wam przednia zabawa,…




Natura nie jest ponura

Mimo, że huragany, śnieżyce i inne cholerstwa ostatnio grasują,  stwierdziłam dziś, że natura wcale nie jest taka  ponura ( no chyba, że tak saute’ staniemy rano przed lustrem, tak wiecie:  natürlich naturalnie :)) Mamy ten przywilej , że z okien naszego gniazdka rozciąga się wprost bajeczny widok.    I kiedy tak właśnie podziwiałam, szorując brudne gary, te…




Gówno to panią obchodzi!

Jesteście na spacerze, i czujecie wszechobecny smród, podnosicie jedną nogę, później drugą, a tu: surprise!!! Wsiadacie do samochodu i znów śmierdzi zaglądacie pod buty: a to zaskoczenie, znów kupa! Dzieci biegające po trawniku, potrafią wejść w śmierdzącą minę obiema nogami- ba, nawet rękami.  Moja córcia była taka zdolna, że kiedy uczyła się chodzić na każdym…